Obrazki z wystawy

Znajomi pytają mnie co było w tym roku ciekawego w Barcelonie na Mobile Word Congress i od razu dodają, że słyszeli/czytali, że nie było nic nie rzucało na kolana. Czy aby na pewno? Poniżej moje subiektywne zestawienia obrazków z tych targów.

Zastanawiałem się od czego zacząć tę nieco spóźnioną relację. Czy od Nokii i 41 Mpx w telefonie z Symbianem, czy może od tabletu z kolorowym e-inkiem, a może od pierwszego smartfonu z procesorem Intela. Wybrałem to, co dla mnie było najważniejsze, czyli energooszczędność.

W tej kategorii mieści się prezentowany na stoisku Qualcomm tablet chińskiej firmy Hanvon z systemem operacyjnym Android wyposażony w kolorowy wyświetlacz typu e-ink. Wyświetlacz pożera ponad połowę energii w tablecie i smartfonie. Zmniejszenie o połowę prądu pożeranego przez wyświetlacz – a na to pozwala e-ink – to ważna rzecz. Na dodatek z takiego tabletu można korzystać w słońcu. W tym momencie na drugi plan schodzi to, że kolory są dużo mniej nasycone niż w iPadzie.

Także jeden z przedstawionych przez Sony smartfonów z serii Xperia miał energooszczędny wyświetlacz. Mój błąd, że nie zapamiętałem, czy był to model U, czy P, czy może S.

Energooszczędność widać też przy projektowaniu procesorów wykorzystywanych w mobilnych gadżetach. Im cieplejszy telefon po kilkudziesięciominutowej rozmowie, tym procesor bardziej prądożerny. Wyświetlacze telefonów i tabletów prezentowanych na MWC świeciły się nieprzerwanie. Dotknięcie telefonu pozwalało więc ocenić, jak bardzo jest ciepły. Miłym zaskoczeniem pod tym względem był pierwszy smartfon z procesorem Intela produkowany na zamówienie Orange. Sam telefon ma wszystkie wady i zalety Androidów. Będzie dostępny w Wielkiej Brytanii i Francji.

W tym miejscu przyszedł czas na 41 Mpx w Nokii 808. Analitycy na konferencji Nokii byli znudzeni i zblazowani. Gwałtownie się ożywili gdy usłyszeli o 41 Mpx. Widok pań i panów zarabiających zapewne setki tysięcy euro rocznie, którzy w panice zaczynają chłonąć każde słowo i je notować – bezcenny😉 Tuż po konferencji urodziło się pytanie po co te 41 Mpx i dlaczego w telefonie z Symbianem. Od początku lansowałem tezę, że 41 Mpx jest po to, by pokazać innym producentom, że czas ścigania się na Mpx w telefonach się skończył. Dlaczego Symbian? Po pierwsze Nokia świetnie zna ten system. Po drugie 808 może być ostatnim telefonem z tym OS. Po trzecie telefon będzie sprzedawany przede wszystkim tam, gdzie na razie Nokia nie sprzedaje telefonów z WP7. Po czwarte, mówiłem, że lada chwila Nokia „przylutuje” optykę z 808 do jakiegoś telefonu z WP7. Tę ostatnią tezę szybko potwierdziły publiczne wypowiedzi przedstawicieli Nokii. Pierszą tezę potwierdziło życie dwa dni po poniedziałkowej premierze 808.

W środę rano w panelu dyskusyjnym odbywającym się w wypełnionym do ostatniego miejsca największym na terenach targowych audytorium spotkali się szef Foursquare, prezes Nokii Stephen Elop i prezes HTC Peter Chou. Jako ostatni wystąpił Stephen Elop, który w pewnym momencie przytoczył anegdotkę:

– Dwa miesiące temu podczas odbywających się w Las Vegas targów CES pokazywaliśmy Lumię 900 i zachwalaliśmy jakość robionych przez niej zdjęć. Nie tylko dlatego, że ma 8 Mpx, ale także dlatego, że ma algorytmom obróbki obrazu. Mój dobry przyjaciel Peter powiedział wtedy: Ha, a my mamy 16 Mpx! Wczoraj tu, w Barcelonie, pokazaliśmy Nokię 808 PureView. Sorry Peter, mamy 41 Mpix – powiedział Elop i zebrał brawa od sali.

Peter Chou starał się znaleźć jakieś wyjście z sytuacji i gdy został dopuszczony do głosu Elop wyjął telefon z kieszeni i zrobił mu zdjęcie, czym go speszył. W tej sytuacji Chou powiedział ze śmiechem jedynie:

– Rzeczywiście chwaliłem się wtedy naszymi megapikselami. Stephen zrobił wtedy zadumaną minę. Wiedziałem, że to zapowiada problemy.

W tym miejscu przyszedł czas ma kilka szybkich obrazków o pracy dziennikarzy. Asus postanowił w pozbawionej wentylacji salce na ok. 100 osób zmieścić na konferencji prasowej circa 250 dziennikarzy. Nim pierwsi zemdleli udało się otworzyć okno.

Spostrzeżenie z barcelonskich konferencji prasowych: zdecydowana większość obecnych na nich dziennikarzy używała laptopów innych producentów niż Apple. Wiele było ultrabooków. W centrum prasowym przeważały jednak urządzenia z logo Apple. Może dlatego, że tu siedziało sporo osób robiących relację z MWC na zasadzi CTR+A, CTR+C, CTR+V.

Z moich obserwacji wychodzi, ze najlepsze WiFi dostępne dla dziennikarzy na MWC miał Ford. Najszybsze łącze stałe udostępniał dziennikarzom Qualcomm.

DT w tym roku nie ma swojego stoiska na MWC 2012, a prezes Rene Obermann wywiadu udzielał obok hali numer 7.

I na koniec raport o Androludkach, czyli znaczkach z charakterystycznym zielonym ludkiem, które także w tym roku zagościły dzięki Googlowi na MWC. Generalnie był to towar mocno deficytowy. Były w wolnym obrocie – dostępny w specjalnych pojemnikach – w zasadzie tylko rano pierwszego dnia. Potem znaczki zniknęły z pojemników i stały się towarem wymiennym. Spekulacyjną działalność Androludkami prowadziła obsługa stoisk. Jednym źródłem pozostała obsługa maszyny znanej z każdego polskiego wesołego miasteczka, a umieszczonej w stoisku Googla. Maszyna owa pozwalała na podjęcie próby wyjęcia Androfanta przy pomocy czteropalczastej łapy. Łapą sterowało się przy użyciu tabletu. Kto nie wyciągnął Androfanta dostawał Androludka na pocieszenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: