Jak odczytałem wpis rzecznika P4

Komentując na gorąco na twitterze dzisiejszy wpis na blogu rzecznika sieci Play napisałem: „Teraz czas poszukać drugiego dna tego txt…”. Otóż moim zdaniem tym drugim dnem jest oczekiwanie P4, że ostatni kawałek pasma 1800 MHz dostanie bez przetargu oraz, że przyszły przetarg na pasmo 800 MHz będzie miał preferencja dla tych, którzy mają najmniejsze bloki częstotliwości lub zablokuje udział w przetargu największym graczom.

Skąd ten wniosek? P4 dwa tygodnie temu rozpoczęło w mediach dyskusję o niesprawiedliwym podziale częstotliwości radiowych. Już wtedy sugerowało, że nie ma pasma 1800 MHz oraz, że grupa telekomunikacyjna Zygmunta Solorza-Żaka powiększona o Polkomtel – o ile pan Solorz-Żak go kupi – będzie miała największy kawałek dostępnego dziś częstotliwościowego tortu.

Wówczas głośno powiedziałem, że moment przystąpienia do dyskusji nie jest najlepszy, bo przetarg jest na finiszu i takie postawienie sprawy może świadczyć o chęci zablokowania przetargu. Dziś Marcin Gruszka pisze: „Nie chcemy blokować żadnych transakcji”. Śmiem przypuszczać, że odnosi się do mojej opinii sprzed dwóch tygodni.

A zdanie dalej twierdzi: „Zależy nam tylko na sprawiedliwym podziale częstotliwości (…) Pan Prezes bardzo słusznie zauważył w innym tekście w DGP, że już wkrótce będzie na rynku dostęp do nowych częstotliwości i „jego” udział skurczy się do 20%. Dokładnie tak! Na to bardzo liczymy!”.

Moim zdaniem już w tym miejscu wszystko stacje się jasne.

A jeśli dodamy do tego kolejne zdania napisane przez Marcina Gruszkę:

„A tak na marginesie nie wiem czy wiecie, że częstotliwości nie muszą być wcale drogie. Szybki rzut oka na historię: PTC miał dostęp do pasma 1800 bezprzetargowo; Polkomtel otrzymał pasmo 1800 w dwóch decyzjach również bezprzetargowo (druga Licencja na cały kraj (poza 10 największych miast) kosztowała ich zaledwie 5 m PLN); Centertel otrzymał bezprzetargowo zarówno: a. 1800 na 10 największych miast, b. 1800 na cały kraj, c. 900 MHz”

to bez sprzecznie można powiedzieć, że P4 oczekuje, że ostatni wolny kawałek pasma 1800 MHz dostanie w ramach sprawiedliwości społecznej bez przetargu i za niewielkie pieniądze. Ponadto odnoszę wrażenie, że P4 spodziewa się, że pasma 800 MHz i 2,6 GHz będą rozdysponowane także za niewielkie pieniądze. Na dodatek operator sieci Play w przypadku obu tych częstotliwości oczekuje albo preferencji dla tego, który ma najmniej częstotliwości (czyli P4) albo, że zostaną wprowadzone ograniczenia dla największego posiadacza częstotliwości (grupa pana Solorza-Żaka plus ewentualnie Polkomtel).

W tym miejscu nieco historii i zagranicznych analogii.

Dlaczego P4 nie ma częstotliwości 1800 MHz? Nie ma dlatego, że nie stanęło w 2007 roku do przetargu na to pasmo, a także dlatego, że nie kupiło Mobylandu (ma blok 9,8 MHz w paśmie 1800 MHz), gdy ten został wystawiony na sprzedaż. Z rozmów z przedstawicielami P4 wiem, że do przetargu się przygotowywali, ale nie stanęli, bo wyliczyli, że jego warunki (preferowano nowych graczy) sprawiały, że aby na pewno wygrać jeden z dwóch oferowanych bloków musieliby zapłacić więcej niż wówczas dla nich te częstotliwości wówczas były warte. Nie wiem natomiast dlaczego P4 nie kupiło Mobylandu. Być może uznało, że nie potrzebuje 1800 MHz.

Dlaczego dziś P4 tak zależy na 1800 MHz? Bo najpierw grupa telekomunikacyjna Zygmunta Solorza-Żaka, a potem inni operatorzy, w tym T-Mobile i TeliaSonera pokazali, że w tym paśmie da się uruchomić LTE oraz dlatego, że 1800 MHz jest znacznie bardziej efektywną częstotliwością do świadczenia w miastach usług w technologii LTE niż 2,6GHz (potrzeba mniej nadajników). To znacząco podnosi wartość tych częstotliwości dla operatora.

I na koniec spojrzenie nieco szersze. W Europie nie wszyscy operatorzy mają komplet częstotliwości.

W Wielkiej Brytanii częstotliwości w paśmie 900 MHz ma tylko Vodafone i o2, zaś 3UK ma tylko pasmo 2100 MHz. Everything Everywhere ma pięć razy więcej częstotliwości w paśmie 1800 MHz niż Vodafone i o2 razem. Brytyjski Urząd Ochrony konkurencji godząc się na powstanie Everything Everywhere (połączyły się sieci Orange UK i T-Mobile UK) nakazał EE sprzedaż części pasma 1800 MHz. By wykonanie decyzji urzędu było możliwe Ofcom, czyli regulator rynku telekomunikacyjnego i mediów zgodził się na handel częstotliwościami. Jako potencjalnych nabywców wskazuje się o2 i Vodafone. „Financial Times” wprost pisze, że nabywca będzie miał wówczas dość częstotliwości by uruchomić w paśmie 1800 MHz usługi LTE.

Na Wyspach trwa ostra dyskusja dotycząca planowanego przetargu na LTE, a dotyczy pasma 800 MHz. Kością niezgody są zaproponowane przez Ofcom zasady przetargu, a argumentem przeciw jest to, że pasmo 900 MHz ma tylko dwóch graczy, co w przyszłości dać im może przewagę konkurencyjną.

W Hiszpanii do niedawna mniejsze zasoby częstotliwości miało Orange i Xfera Moviles (bardzo agresywnie działający na rynku operator kontrolowany przez TeliaSonera, usługi oferuje pod marką Yoigo).

W Hiszpanii problem nierównomiernych zasobów pasma rozwiązana organizując w maju tego roku przetarg, z którego wyłączono Vodafone i Telefonica. Choć był otwarty dla wszystkich innych stanęły do niego dwie firmy: Xfera Moviles i Orange. W przetargach oceniano łącznie kwotę za częstotliwości oraz zadeklarowane inwestycje oraz określono minimalny poziom inwestycji w trzech pierwszych latach (126 mln euro dla pasma 900 MHz i 60 mln dla pasma 1800 MHz).

Orange złożyło wartą 123 mln euro ofertę na pasmo 900 MHz (blok 5 MHz), zaś Xfera wartą 42 mln euro ofertę na 1800 MHz (blok 4,8 MHz). Orange zadeklarowało 433 mln euro inwestycji, zaś Xfera – 300 mln euro. Oba bloki częstotliwości są neutralne technologicznie, co oznacza, że operatorzy mogą je wykorzystać w dowolnej technologii.

W kolejnym kroku odbędzie się w Hiszpanii właściwy przetarg na LTE. Zgłosiło się do niego 11 chętnych.

Ciekawy jest jeszcze przykład z Belgii, gdzie właśnie zakończył się przetarg na czwartego operatora 3G. Zwycięzca za pasmo 2100 MHz (blok 2×14,8 MHz) zapłaci 71,5 mln euro. Dodatkowo ma opcję na bloki częstotliwości w paśmie 900 MHz (2×4,8 MHz) i 1800 MHz (2×10 MHz). Wykonanie opcji kosztować będzie 31,5 mln euro.

One response to this post.

  1. Posted by qwerty on 28 Czerwiec 2011 at 08:01

    Pan pominął jedną ważną rzecz. Istniejące anteny sektorowe Play są już gotowe pod pasmo GSM1800 więc Play mógłby w krótkim czasie uruchomić to pasmo. Proszę zapytać „speców” zajmujących się tym jak Pan nie wieży.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: