Gdyby nie cena…

Dwa tygodnie z HTC Gratia szybko minęło. Miałem czas, by przekonać się, że FroYo i HTC Sens po prostu lubię. Oraz, że sam telefonik jest po prostu fajny, choć jak dla mnie nieco za mały.

W zgodnej opinii znajomych, w tym użytkowników komórek z Androidem 2.2, Gratia to damski telefon. Powód? Wielkość. Dla męskich rąk, a zwłaszcza palców jest troszkę za mały. Dla damskich – w sam raz. A poza tym ma wszystko to, co powinien mieć smartfon.

Plusem Gratia jest bateria. Wystarczała mi na dwa, a czasami nawet prawie trzy dni w miarę normalnego używania (kilkadziesiąt minut rozmów, kilkadziesiąt minut używania internetu, kilkadziesiąt minut muzyki z radia, kilkanaście SMS, a wszystko to przy systematycznym wyłączaniu niepotrzebnych aplikacji działających w tle). Moim zdaniem, jak na znane mi smartfony, to całkiem dużo.

Z punktu widzenia potencjalnego nabywcy, wadą Gratia jest jej cena w sklepach internetowych. Najniższa jaką dziś – 2 stycznia 2011 roku – znalazłem na skapiec.pl to 1278 zł. Biorąc pod uwagę, że Gratia to w zasadzie HTC HD Mini, który według skapiec.pl można kupić nawet za 993 zł, cena Gratia jest wysoka. Przyznam, że w moim odczuciu oba te telefony nie powinny być droższe niż HTC Wildfire, który według skapiec.pl można kupić nawet za 786 zł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: