Smartfony, trzynasty i Plus

Dziś przed południem mieszkańcy Warszawy i okolic, a także Łodzi i Lublina, a ponadto – jak wynika z napływających do mnie informacji – Białegostoku, Olsztyna i Płocka mieli kłopoty z używaniem telefonów w sieci Plus.

Operator, w pierwszym komunikacie, który dotyczył tylko Warszawy i okolic, przepraszając klientów za kłopoty (w sumie ładny i nie często spotykany u nas gest) poinformował, że powodem była „nadmierna sygnalizacja”. Drugi komunikat – poza Warszawą mowa była o kłopotach z połączeniami w Lublinie i Łodzi – mówił o „awarii jednego z elementów sieci”.

Po pierwszym komunikacie przypomniało mi się spotkanie prasowe, które w początku lipca zorganizowała Nokia Siemens Networks. Poświęcone było … zatykaniu się sieci komórkowych spowodowanym nadmierną sygnalizacją. Przedstawiciele NSN wyjaśnili wtedy najprościej jak umieli to zjawisko.

Powodem są smartfony, a dokładnie ich co raz większa liczba i to, że jest w nich co raz więcej aplikacji. Aplikacje zaś, bardzo często są tak ustawione, że komunikują się z serwerami usługodawcy. W ten sposób zajmują tzw. kanały sygnalizacyjne, a przy okazji zżerana jest bateria w telefonie. Gdy wszystkie kanały są zajęte wszelkie możliwości połączeń są zablokowane.

Według Piotra Gettlicha, specjalisty od zarządzania siecią radiową w NSN, właśnie sygnalizacja i smartfony były powodami zatkania się w 2009 roku sieci AT&T w USA i sieci )2 w Londynie.

– W Polsce, to jeszcze nie jest problemem, ale za rok, dwa już może być – mówił w lipcu Gettlich reklamując przy okazji rozwiązanie softwarowe, które w ofercie ma NSN. Jego wdrożenia ma podobno pozwolić ograniczyć ruch związany z sygnalizacją – w zależności od aplikacji – od 20 do nawet 50 proc. Rozwiązanie współpracuje ze smartfonami wszystkich dostawców, ale działa tylko w sieciach zbudowanych na urządzeniach NSN.

Na spotkani przed trzema miesiącami przedstawiciele NSN mówili, że rozwiązanie zaprezentowali polskim operatorom, ale nie spotkało się to z odzewem w postaci decyzji o zakupie. Cena podobno nie jest wygórowana.

Nie mam pewności, czy dzisiejsze kłopoty w Plusie to efekt zbyt dużej liczby smartfonów. Śmielej postawiłbym taką tezę, gdyby dotyczyły wyjątkowo zakrokowanej dziś rano Warszawy. Potrafią sobie wyobrazić, że stojąc godzinami w korku w drodze do pracy kierowca wyjmuje smartfon i zaczyna go intensywniej używać. Tak jak mój znajomy, który dziś na Facebook po dwóch godzinach stania w korku w drodze do pracy poprosił o helikopter.

Być może powodem awarii był po prostu trzynasty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: