Play popsuł Fresh

– Lepiej już było – tak najkrócej można skomentować ogłoszone dziś przez P4 zmiany w przedpłaconej taryfie Play Fresh.

Do tej pory każde doładowanie konta powodowało, że użytkownik taryfy Play Fresh automatycznie miał do dyspozycji darmowe SMS do wszystkich sieci. Liczba SMS i czas na ich wykorzystanie zależał od wysokości doładowania. Dodatkowo w zmian za doładowanie za minimum 30 zł można było sobie uruchomić kodem USSD Stan Darmowy, czyli bezpłatne dzwonienie do innych użytkowników Play. Stan darmowy trwał 30 dni, czyli dokładnie tyle ile Play dawał na wykorzystanie 1000 SMS, jakie dostawało się za doładowanie kwotą 30 zł. Można rzec, żyć nie umierać, nikt nie ma lepszej oferty.

No ale co dobre, to się szybko kończy. Teraz nie będzie już darmowych SMS przydzielanych automatycznie. Play uznał, że klient powinien mieć wybór i powinien go świadomie dokonać. Klient Fresha ma więc do wyboru albo darmowe SMS do wszystkich (liczba i czas na wykorzystanie zależy od wysokości doładowania) i Stand darmowy przez 30 dni za 10 zł, albo ma Stan darmowy i darmowe SMS do Play za doładowanie (liczba SMS i czas na ich wykorzystanie zależy od wysokości doładowania; liczba dni stanu Darmowego zależy od wysokości doładowania i pokrywa się z czasem ważności darmowych SMS do Play). Albo nie ma nic, gdy nie wyśle kodu USSD.

Marketing P4 przekonywał dziś dziennikarzy, że klienci chcieli mieć stan darmowy przy niższych kwotach doładowania, a bariera 30 zł była dla wielu za wysoka. Nie śmiem się z tym twierdzeniem spierać. Wiem, że z punktu widzenia klienta, który korzystał do tej pory ze Stanu darmowego jest to wyraźne pogorszenie oferty. Bo albo traci darmowe SMS do wszystkich, albo płaci za Stan darmowy.

Jak sądzę zmiana ofert Play Fresh ucieszyła wszystkich odpowiedzialnych za taryfy prepaid w konkurencyjnych sieciach. Zauważyli też zapewne, że opcja Play Fresh z darmowymi rozmowami i SMS wewnątrzsieciowymi jest bardzo podobna do rozwiązania stosowanego w Heyah, jako odpowiedz na stary Stan darmowy w Play.

Zastanawiam się, czym tak na prawdę spowodowane były zmiany. Moim zdaniem, chodzi o poprawę rentowności firmy. Potrafię sobie wyobrazić, że biznes z darmowymi SMS do wszystkich sieci przydzielanymi automatycznie się nie spinał i firma traciła na SMS-owych MTR. I dlatego przestały być one przyznawane automatycznie. Teraz albo klient zapłaci za stan darmowy, albo za SMS do innych sieci, albo będzie płacił za wszystko według cennikowych stawek. Tak, czy owak przychody firmy będą wyższe, a i marża się poprawi.

Pociesza jedynie to, że SMS wysyłane z Play do innych sieci są ciągle tańsze niż w ofertach trzech największych operatorów. No ale przecież i ten element oferty Play Fresh zawsze można zmienić na gorsze, czyli na droższe.

Przy okazji pogarszania oferty niecierpliwie czekam, jak Play zareaguje na wprowadzenie 23 proc. VAT na usługi telekomunikacyjna. Po dzisiejszych informacjach w sprawie Play Fresh obstawiam, że cena minuty rozmowy wzrośnie do 30 gr.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: