Dobry cel dla pani minister

W ubiegłym roku szkolnym niespełna 2/3 komputerów, z których w szkołach korzystają uczniowie miało szerokopasmowy dostęp do internetu.

Nie jest to najlepszy wynik, zwłaszcza, gdy uwzględnimy, że w 86 proc. szkół (łącznie: podstawowych, gimnazjów, zasadniczych szkół zawodowych, liceów ogólnokształcących i techników) był przynajmniej jeden komputer, co nie oznacza, że mogli korzystać z niego uczniowie. A i sam odsetek szkół wyposażonych w komputery nie jest imponujący. Nie ma ich w ponad 60 proc. zasadniczych szkół zawodowych, ponad 24 proc. techników i blisko 20 proc. liceów.

łącze

 

Z danych zawartych w „Roczniku statystycznym Rzeczypospolitej Polskiej 2015” na podstawie, których przeprowadziłem powyższe obliczenia wynika, że najczęściej szkolny komputer z łączem szerokopasmowym, z którego korzystają uczniowie ma można spotkać w technikum i w liceum ogólnokształcącym. Najrzadziej w szkole podstawowej i gimnazjum.

Czy coś się w tej materii zmieni w najbliższych latach? Minister cyfryzacji dużo mówi nauce kodowania, jednak nie znam publicznej wypowiedzi Anny Streżyńskiej, w której pojawiłyby się jakieś plany dotyczące 100 proc. komputeryzacji szkół i wyposażenia wszystkich szkół w łącza szerokopasmowe. Najlepiej od razu 100 Mb/s z możliwością przyspieszenia go – gdy zajdzie potrzeba – do 1 Gb/s.

O tym, że jest to ważne pisałem ostatnio na łamach Obserwatora finansowego. O tym, że wyposażenie wszystkich szkół w łącza optyczne to dobry cel mówił ostatnio w zorganizowanej przez Telko.in dyskusji Tom Ruhan.

– Dobrym celem nadrzędnym byłoby na przykład zapewnienie szerokopasmowego łącza optycznego w każdej, ale to dosłownie każdej, szkole w Polsce. Bez względu na jej położenie (…). Do takiego celu należy poszukać środków i opracować narzędzia realizacji − napisać odpowiedni program i dokonać niezbędnych zmian w prawie – powiedział.